poniedziałek, 29 października 2012

Lancome Juicy Tubes, czyli owocowy cud miód

Cześć Dziewczynki! U mnie zima na całego ;/ Śnieżek sobie sypie, a ja wybrałam się na chwilę do centrum połazić po targu i tak zmarzłam pomimo podkoszulki, swetra i grubaśnego płaszcze, że szok! Kupiłam tylko wełniane rękawiczki, bo akurat swoich zapomniałam wziąć z domu, a że nie cierpię mieć zimnych rąk to czułam się wręcz zmuszona do wydania tych 10 złotych. Niestety, należę do osób lubiących zimę wyłącznie na pocztówce. Nie znoszę marznąć i nie znoszę przy tym grubego ubioru, który jakby nie było jest konieczny. Ehh... pocieszam się tym, że jeszcze "tylko" jakieś 6 miesięcy mordęgi i znowu będzie cieplutko, a póki co najchętniej zapadłabym w sen zimowy i przeczekała chociażby do wiosny. Lato wracaj prędko!!!!!!!!!! Brrr... ponarzekałam sobie, a teraz czas na właściwą recenzję.

Dzisiaj  przedstawię Wam mojego zdecydowanego faworyta pośród błyszczyków (Dominiczko DZIĘKI!!!) Właściwie jest to jedyny błyszczyk, który polubiłam natychmiast od 1 użycia, bez mrugnięcia okiem :)


7 ml cudu zamkniętego w przezroczystej, plastikowej tubeczce. Nic specjalnego na 1 rzut oka, a jednak :D

Błyszczyk ma bardzo treściwą konsystencję, po nałożeniu na usta grubszej warstwy nie straszne są nam mrozy, czy jakiekolwiek inne przesuszenie. Pomimo gęstej formuły, nie powoduje kleistości warg i tym samym dyskomfortu. Oczywiście nie liczę sytuacji, kiedy mamy długie włosy i w niewłaściwą stronę zawieje wiatr :) Jest to, jak by nie było jednak błyszczyk i choćby nie wiadomo jak miał skonstruowaną formułę, zawsze włosy nam się przykleją, gdyż taka jest specyfika tego typu produktów.

Błyszczyk nadaje przepiękny, lustrzany połysk, najlepiej widoczny w słońcu, lub sztucznym świetle z subtelną niebieską (!) poświatą co cudnie wygląda! Takiego wynalazku osobiście jeszcze nie spotkałam :) Gołym okiem widoczne są też drobinki brokatu, jednak na szczęście jest ich niewiele i po "zjedzeniu" błyszczyka nie migrują nam po twarzy, tylko hardo trzymają się ust :) Błyszczyk jest ponad to bardzo trwały, na moich ustach bez jedzenia i picia wytrzymuje ok 3 godzin co ustanowiło nowy rekord :)

Tutaj w świetle dziennym (widzicie tą niebieską mgiełkę?):


Moja ocena 0-10 to 10

Jest to w 100% najlepszy błyszczyk jaki miałam do tej pory i pewnie lepszego już nie znajdę. Poza ceną i tandetnym jak na Lancome opakowaniem, spełnia wszystkie moje wymagania, czyli nie klei się, wspaniale błyszczy, jest trwały, owocowo pachnie (nie potrafię jednak określić czym - jakby zbiorem różnych owoców) oraz słodko smakuje.

Za 7 ml trzeba zapłacić ok 95 zł (w Sephorze), co jest jak dla mnie jedynym minusem, chociaż jestem pewna, że po wykończeniu tego, na pewno kupię kolejny.

Wy też przeczekujecie właśnie pod kocykiem kolejną falę mrozów? :) Buziaki :*

20 komentarzy:

  1. Miałam, chociaż chyba nie ten kolor, zużyłam, lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. normalnie mają inne opakowania, troszkę większe i są w wersji w tubce i z aplikatorem :) cieszę się, że go lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię? Kochana, ja go wprost uwielbiam! :D A to wszystko dzięki Tobie :*

      Usuń
  3. Ooo ale cena, na pewno bym go nie kupiła, bo za błyszczykami nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. za taką cenę wolałabym kupić dobry pędzel do makijązu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o rety ale cenę ma zabójczą :) ale efekt bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny kolorek, ale cena :oo!
    tak, tak, nie cierpię mrozów a zimę kocham tylko wtedy, kiedy patrzę na nią przez okno. ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Moj ulubiony blyszczyk:) Maja cude kolory, smaki i starcza na bardzo dlugo

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny połysk... kolor w sumie też ;) chyba jest warty swojej ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. One przepięknie pachną :D mniammm aż chcialoby się zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja koleżanka ma taki błyszczyk i zgadzam się z tym, że pięknie pachną :)
    Tylko ta cena..

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym go kiedyś wypróbować :) Rzeczywiście opakowanie jak na Lancome niezbyt estetyczne, no ale w końcu liczy się zawartość:)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubiłam się kiedyś z nimi, jeszcze w czasach gdy byłam bardziej błyszczykowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. 7 ml za 95 zł to zdecydowanie nie dla mnie ale piękne wygląda :)))

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja zimę lubię. I to bardzo :) ale potrzebuję czapki i nowych rękawiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tutaj znowu ja i moj przewodnik po oszczedzaniu pieniedzy hehe. Na stronie feelunique 4 blyszczyki w zestawie sa w tej samej cenie co 1 w Polsce. http://www.feelunique.com/p/Lancome-Mini-Juicy-Tubes-Gift-Set jak zwykle z darmowa dostawa...
    Mieszkam w Anglii i ta strona jest tutaj bardzo popularna...strasznie denerwuje mnie, ze w Polsce luksusowe kosmetyki sa tak drogie dlatego przekazuje moje zrodla:D Pozdrawiam i sciskam x

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...