sobota, 8 grudnia 2012

Makijaż oczu dla osób z opadającymi powiekami

Cześć Dziewczyny! Dzisiaj chciałam Wam pokazać swój sposób na makijaż oczu, który myślę idealnie sprawdzi się w przypadku osób, które tak jak i ja borykają się z problemem opadających powiek.

Osobiście długo zastanawiałam się nad tym jak zrobić, żeby moje makijaże (i trud w nie włożony ;)) były najzwyczajniej w świecie widoczne dla otoczenia. Wiadomo, że kiedy górna powieka jest niemal całkiem zasłonięta, bo przykrywa ją fałdka skórna, każdy, choćby najpiękniejszy make up może pozostać niezauważony, a oko nienależycie wyeksponowane.

Postanowiłam, że najpierw spróbuję mocniej wyciągać cienie pod łuk brwiowy, początkowo nie kombinując z ciemnymi kolorami, aby efekt nie wyszedł zbyt przerysowany.

Moja pierwsza próba skończyła się tak:




Chyba nie poszło mi tragicznie, ale jeszcze nie tak, jak powinno być. Cienie, pomimo że w delikatnych barwach wyciągnęłam za mocno do góry, przez co oko nie zyskało pożądanego przeze mnie kształtu, czyli migdału, a zbliżyło się bardziej do kuli. Ponad to odległość między linią, gdzie kończy się cień, a brwią była zdecydowanie za mała:


Nauczona nowym doświadczeniem, podjęłam próbę raz jeszcze, tym razem z odcieniami szarości i granatu, czyli czegoś ciut mocniejszego. Na moje szczęście efekt ostateczny mnie zadowolił, a oko uzyskało upragniony kształt:




Odległość między linią, gdzie kończy się cień, a zaczyna brew znacznie się wydłużyła, co umożliwiło mi dodatkowo zastosowanie rozświetlacza, dzięki czemu cały makijaż, pomimo użycia ciemniejszych barw, zyskał na lekkości:


Zbierając moje przemyślenia w jedno i podsumowując, myślę, że najważniejszym jest to, aby pamiętać, iż przy opadających powiekach mimo wszystko nie należy wyciągać cieni za nadto w górę, ponieważ można uzyskać efekt, jak z pierwszego zdjęcia. Lepiej skupić się na tym, aby idąc przez środek powieki, delikatniej najechać cieniem na fałdkę skórną, a za to mocniej wyciągnąć przy zewnętrznym kąciku, co umożliwi nadaniu naszemu oku kształtu migdałka.

Mam nadzieję, że choć troszkę Wam pomogłam tym postem i moje dość skomplikowane tłumaczenie jest dla Was zrozumiałe.

Ponad to po raz kolejny serdecznie zapraszam Was na MOJE NOWOROCZNE ROZDANIE. Nie wiem, dlaczego dotąd zgłosiła się tylko jedna osoba, ale najwidoczniej ma szczęście, bo jak tak dalej pójdzie to wygra walkowerem :). Bierzcie się Dziewczyny do roboty! Pozdrawiam Was w ten mocno mroźny dzień :*

20 komentarzy:

  1. Pięknie niestety ja mam opadające powieki i nie mogę używać za miękkich kredek :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak się malować kiedy jedna powieka jest opadająca, a druga nie ? ;) Ja właśnie tak mam i nigdy nie wiem jaki makijaż wykonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta opadającą starałabym się pomalować tak, jak zaprezentowałam w poście, czyli żeby oko nabrało kształtu migdała, natomiast na tej nieopadającej, cień również starałabym się wyciągnąć pod łuk brwiowy tyle, że znacznie delikatniej, żeby nie było widocznych dysproporcji i efekt pomimo różnic na obu powiekach wyglądał mniej więcej tak samo. Tak poza tym trening czyni mistrza, dlatego na spokojnie powinnaś wypróbować w domu kilka wariantów i przekonać się w którym Ci najlepiej i który najbardziej pasuje do Twojej twarzy. Mam nadzieję, że cosik pomogłam :)

      Usuń
    2. będę próbować, osiągnięcie takiego ładnego kształtu migdała wcale nie jest tak proste jak myślałam :P

      Usuń
  3. Coś w sam raz dla mnie. Również mam opadającą powiekę. :(
    Wypróbuje ten makijaż na swoich oczach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, daj koniecznie znać jak poszło :)

      Usuń
  4. kolory cieni bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  5. także mam opadająca powiekę;/
    super makijaże

    OdpowiedzUsuń
  6. Drugi makijaż wyszedł Ci naprawdę bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ten pierwszy był właśnie po to, by pokazać jak się NIE malować ;)

      Usuń
  7. Ładne są oba makijaże. :) Też muszę coś na swoją opadającą powiekę wymyślić. ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety ja też mam opadającą powiekę... Zastanawiam się nad wizytą u chirurga plastycznego jak już będę bogata :-p
    A tak serio- to mi naprawdę przeszkadza- o to nie z powodu makijażu, bynajmniej, ale dlatego, że jestem osobą niezwykle radosną, a opadające powieki sprawiają, że twarz wydaje się być nieco smutna :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh... niestety tak się nie raz zdarza, że oczy mogą przez to nabrać smutnego wyrazu i jedynie można starać się to tuszować poprzez makijaż. Przyznam, że też kiedyś myślałam, żeby zrobić porządek z moimi powiekami, jednak później zrezygnowałam. Kiedyś w ogóle nie istniały operacje plastyczne i ludzie żyli, więc ja też dam radę ;)

      Usuń
  9. warto trenować, druga wersja wyszła Ci świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. tym razem postawiłam na nawilżający :)

      Usuń
  11. też mam taką powiekę- śliczny makijaż oczków ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. efekt koncowy swietny :D musze koniecznie sprobowac bo rowniez mam opadajaca powieke :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...