sobota, 19 stycznia 2013

Mój pierwszy kok na króciutkich włosach! + edit

Cześć Dziewczyny! Udało mi się wreszcie!!! A co? Jak w temacie! Zrobiłam swój pierwszy kok ze zwykłą gumką zamiast wypełniacza! Jak wiecie nie tak dawno ścięłam włosy przed ramiona i pomimo, że fryzurka mi się podobała, to była niepraktyczna z tego względu, że można ją było nosić tylko na trzy sposoby - albo włosy rozpuszczone, albo związane w tzw koński ogon, ewentualnie upięte do góry i to by było na tyle. Boże... ile ja wyzazdrościłam tym wszystkim dziewczynom z trochę dłuższymi włosami wspaniałych fryzur i owego "babcinego koczka", który potrafi wyglądać bardzo glamour. W końcu postanowiłam, że koniec! Skoro da się zrobić na półdługich, na krótkich też musi się udać i zabrałam się do roboty...





Chyba nie poszło mi najgorzej jak na pierwszą próbę (no dobra, jak na trzecią ;)). Wiem, że nie jest idealnie, włosy z dołu powinny być podpięte, ale zabrakło mi już wsuwek ;( Minusem takiej fryzurki na krótkich włosach jest to, że trzeba mieć w zapasie pierdyliard wsuwek, by wszystkie kosmyki dobrze połapać. Ja do mojej użyłam zaledwie 5 (wszystkie jakie posiadam), a przydałoby się co najmniej drugie tyle, aby wszystko wyglądało super estetycznie.

W sumie przepis na taki fryz jest prosty, koka robiłam standardowo, jak z wykorzystaniem donuta (którego swoją drogą nie posiadam), jednakże tutaj zamiast niego posłużyła mi jedynie szeroka, ozdobna gumka do włosów, taka sama jaką widać poniżej, tyle że czarna...



Tak się nakręciłam, że zaraz jadę do Glittera po prawdziwy wypełniacz, chociaż mam obawy, czy na moich włosach zwyczajnie nie będzie on za duży. Nie wiecie czy mają one jeden rozmiar, czy też można sobie dobrać? Ściskam Was mocno i dajcie znać w komentarzach jaki jest Wasz sposób na takie upięcie :)

EDIT 17:47 - Poniżej pierwsza próba z donutem. Miałam szczęśćie, że udało mi się dobrać idealny rozmiar do aktualnej długości moich włosów :D



76 komentarzy:

  1. Poszło Ci fantastycznie jak na pierwszy raz. Ja z moimi zdolnościami i włosami pewnie zrobiłabym coś "kokopodobnego" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początki zawsze są trudne, ale trzeba próbować i próbować aż do skutku. Powodzenia również! :)

      Usuń
  2. O tak, rozumiem to uczucie, gdy WRESZCIE uda się zrobić koczka. Ufff, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff i to przez wielkie U, jak już się załapie o co chodzi i przetrenuje na swoich włosach (bo wiadomo, że każdy ma inne)to już dalej idzie łatwiej, chociaż i tak jeszcze duuużo nauki przede mną zanim dojdę do ideału :)

      Usuń
  3. ładniutki pączuś. :)
    a te kiecki są też na allegro, za ok. 55 z przesyłką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Na allegro rzadko zamawiam odzież, chyba że są dokładnie podane wymiary, bo już kilka razy się sparzyłam i pieniądze wyrzucone w błoto, nie ma to jak kupować stacjonarnie ;)

      Usuń
  4. Świetnie to wygląda :) Mnie pewnie by nie wyszedł taki ładny, bo jestem antytalenciem jeśli chodzi o robienie fryzur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też, zwłaszcza sobie, bo jeszcze komuś to ujdzie :P Nawet loków ładnych pokręcić nie potrafię od kiedy mam krótkie ;( No nie wychodzą mi i koniec!

      Usuń
  5. śliczny jest ♥ wypełniacze mają różne rozmiary- przynajmniej u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem po zakupie pączusia i wybrałam sobie w Glitterze najmniejszy jaki był i jest idealny. Już go wypróbowałam i efekt o niebo lepszy, niż z gumką :)

      Usuń
  6. Super ci to wyszło. Jeśli chcesz zobaczyć jak ja zrobiłam swojego koka zapraszam na post kok z wypełniaczem u mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, zaraz zajrzę i zaczerpnę inspiracji :)

      Usuń
  7. rewelacyjnie wygląda! zdolniacha z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam ;) Od momentu kiedy mam pączka (czyli od jakichś 15 minut) śmiem twierdzić, że gumka w życiu nie da takiego efektu, jak prawdziwy wypełniacz :D

      Usuń
  8. Super koczek :) Ja robię takiego na bazie skarpety :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo koniecznie pokaż jak Ci wychodzi, bo ciekawa jestem :)

      Usuń
  9. no i wyszedł bardzo ładny!! ja do koczków zawsze wpinam jakieś kwiatuszki, aby było tak żywiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Pomyślę o tym bliżej wiosny i na 100% skorzystam, dziękuję za podpowiedź :*

      Usuń
  10. ja mam bardzo pocieniowane włosy i średni pączek jest jeszcze za duży dla tych krótszych włosów, ale cierpliwie czekam aż urosną:) a koczek wyszedł Ci śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei pocieniowanych niby nie mam, ale za to wszystkie są równo ścięte do ramion, więc sama byłam w szoku, że udało mi się w ogóle wykonać pączka :D Dziękuję! :)

      Usuń
  11. Bardzo dobry efekt ..i bez wypełniacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chociaż przyznam, że z wypełniaczem jakoś lepiej mi się widzi ;)

      Usuń
  12. Oba koczki prezentują się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie te koczki wyglądają rewelacyjnie;) Ślicznie Ci wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny koczek Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale ładny koczek, taki równiutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet równy wyszedł, to fakt, ale powiem Ci że nie spodziewałam się tego... dobrze, że teraz już wreszcie wiem, jak się za to należycie zabierać ;)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Mnie też się podobają, szkoda tylko, że na świeżo umytych włosach nie do końca chcą wychodzić :(

      Usuń
  17. Podoba mi się taki koczek, nawet bardzo! Jakoś na moich włosach nie mogę go zrobić, bo chyba mam za śliskie włosy do takiej fryzury :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, dlatego przed zrobieniem samego koczka mocno je tapiruję, co powoduje nie tylko "zagęszczenie" wlosów, al i lepsze układanie, nawet na świeżo umytych :)

      Usuń
    2. w takim razie muszę spróbować :)

      Usuń
    3. Koniecznie daj znać, czy się udało :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że tak uważasz :)

      Usuń
  19. Bardzo ładny koczek ;) Mnie niestety póki co nie wychodzi donutowy koczek, może dlatego, że mam wycieniowane włosy i uciekają mi z koczka? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może... ja mam co prawda krótkie, ale za to równe. Zapuść czuprynę i wtedy się na pewno uda ;)

      Usuń
  20. Fajny kok, zawsze chciałam sobie taki zrobić ale jakoś niezbyt mi to wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też do niedawna nie wychodziło i denerwowałam się jak nie wiem, aż tu pewnego pięknego dnia ALLELUJA! ;)

      Usuń
  21. Świetnie to wygląda, szkoda, ze nie mam takich długich włosów, spróbowałabym zrobić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja robiłam na krótkich, zaledwie pare cm przed ramiona, byle by się dało zebrać w kucyk, bo to podstawa :)

      Usuń
  22. Ja zawsze miałam problem z robieniem koczka :)
    Niestety na moich włosach się raczej nie sprawdzi, ponieważ z tyłu są baardzo, bardzo krótkie.

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale zapuszczaj - do lata się uda! :)

      Usuń
  23. Świetnie ci to wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że fryzurka przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  24. Mi też ! Jestem bardzo ciekawa, jaki efekt daje 3, ale wydaje mi się, że efekt będzie zjawiskowy :)

    Mam taki wypełniacz do koków z Glitter i z efektów, jaki daje ejstem bardzo zadowolona, ale sama sobie nie potrafię takiego koka zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam z Glittera, tylko tam były rozmiarówki ;) A 3 jestem mega ciekawa - może nawet okazać się hitem, bo w buteleczce wygląda rewelacyjnie :)

      Usuń
  25. Bardzo fajnie Ci to wyszło. Taki koczek to moja ulubiona ostatnio fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dwóch dni moja również :D Dzięki! :)

      Usuń
  26. Bardzo ładny :) Ja strasznie się denerwowałam jak musiałam coś zrobić z krótkimi włosami, bo nigdy mi nic nie wychodziło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety krótkie włosy to do siebie mają, że nie bardzo jest co z nimi zrobić, ale za to jaka wygoda :)

      Usuń
  27. faaajne to! szkoda, że ja mam totalną asymetrię na głowie, raczej coś tak ładnego mi nie wyjdzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by pokombinować z boku głowy, ale nie wiem, czy wtedy fajnie by wyglądało... :P

      Usuń
  28. też muszę sobie sprawić taki wypełniacz, koczek wygląda świetnie :) !

    OdpowiedzUsuń
  29. kocham donutowe koczki, sama często noszę, a wypełniacz zrobiłam z 2 skarpetek mojego faceta haha :D Piękna fryzurka i zgodzę się, że bardzo glamour ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda naprawdę świetnie, nawet z tymi wystającymi kosmykami-dodaje to fryzurze trochę luzu i zamierzonego efektu niedbałości.
    Ja niestety mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o fryzury.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...