wtorek, 16 lipca 2013

Bo sroką jestem ja / kolekcja kolczyków

Hej Laleczki! Jak Wam dzionek mija? Mnie całkiem przyjemnie. Chyba już doszłam do siebie, po ostatnich perypetiach zdrowotnych, więc z zapałem wracam do spraw blogowych.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać zbiór kolczyków na różne okazje, jaki udało mi się uskładać w przeciągu kilku lat. Wiem, że nie ma tego dużo, bo raczej nie jestem typem osoby, która kupuje nagminnie masę dodatków, by później mieć je z czym zestawiać. Zdecydowanie wyznaję zasadę, że nowe kupię dopiero wtedy, gdy stare się popsuje, albo zwyczajnie nie nadaje się już do noszenia, bo np. zejdzie kolor, wygląda nieestetycznie itp. Żadne z przedstawionych kolczyków nie są złote, ani srebrne, tylko zwykłe, kupione w sklepach typu Glitter itp., gdyż tam zawsze znajdę coś dla siebie. Na zróżnicowane kolory zakrętek nie zwracajcie najmniejszej uwagi, ciągle je zmieniam i do żadnych kolczyków nie są przypisane na stałe ;). Dość gadania, czas przejść do rzeczy.


1. Kolczyki posrebrzane, dość długie, bo prawie sięgające ramion. Na pewno nie nadają się na codzień, ale na imprezy jak znalazł :).

2. Mniejsze kółka w kolorze starego złota, ładnie się prezentują przy krótszej fryzurce, lub spiętych włosach. Trochę zaczynają zmieniać mi kolor, dlatego w niedługim czasie będę je musiała wymienić na inne.

3. Podobnie jak w przypadku nr. 2 tyle, że posrebrzane.

4. Moje ulubione kolczyki imitujące złoto. Pięknie wyglądają przy upiętych włosach, idealne do look'u bardziej glamour. Uwielbiam je!

5. Kolczyki, które może ze dwa razy miałam na sobie, jakoś nie przepadam za nimi i chyba wkrótce się ich pozbędę. Dość duże, masywne i ciężkie, a do tego wkurza mnie, że przy każdym ruchu brzdękają.

6. Jedne z ulubionych, noszone głównie w czasie studiów. Lekkie i dziewczęce, pasujące niemal do każdego stroju.



7. Dość często chodziłam w nich nosząc jeszcze bardzo długie włosy. Lubię, kiedy biżuterię widać, a te się wyróżniały spod gęstwiny włosów.

8. Pamiętam, że kupiłam je do sukienki na jakąś okazję, a później sporadycznie zakładałam chyba, że na imprezy.

9. Kolejne z ulubieńców. Świetnie się prezentują w zestawieniu z różowymi, lub fioletowymi bluzkami. Przy czarnych włosach nie zalatują look'iem a'la Barbie.

10. Kupione sto lat temu na Sylwestra, czasem się przydają zwłaszcza, że mam do nich piękny łańcuszek.

11.-13. Kolczyki w stylu Bollywood, zestawiam je głównie z rzeczami zbliżonymi do nich kolorystycznie. Koniecznie do rozpuszczonych włosów, bo przy spiętych wyglądają zbyt masywnie, chociaż wcale takie nie są.



14. Komentarz chyba zbędny, standardowe kółka.

15. Zaciekawiły mnie ze względu na rzadko spotykaną formę. Pasują niemal do wszystkiego, ale pomału zaczynają mi się sypać, stąd niedługo pójdą do śmieci.

16. Wyrób handmade, idealnie sprawdziły się na przebieranego Sylwestra u koleżanki, gdzie robiłam za Pocahontas :D.

17. Standardowe perełki. Ostatnimi czasy chodzę w nich non stop, uwielbiam je!

18. Kolczyki - nutki, z miłości do muzyki (wszystko jasne) :).

19. Kwiatuszki w kolorze starego złota z różowym środkiem, nie lubię ich, miałam może ze trzy razy na sobie.



20. Piórka sięgające prawie do ramion, idealnie sprawdzają się na domówkach, czy imprezach typowo w lokalu, na dworze latają we wszystkie strony i ciężko je okiełznać.

21. Pajączki, które zostały przeze mnie nieco zapomniane. Od kilku dni wracają do łask.


To by było na tyle :). Jak widzicie na zdjęciach dominują głównie kolczyki które mają w sobie jakiś dodatek błyskotki, gdyż zwyczajnie takie najbardziej mi się podobają. Tworząc tego posta wiem już jakich jeszcze mi brakuje- w kolorze złotka do noszenia na codzień, Takie sobie w najbliższym czasie kupię, gdy kółka oznaczone nr. 2 wylądują w koszu.

Miłego dzionka Kochane!

Ps. Przypominam o konkursie organizowanym ze sklepem Hairstore, gdzie do wygrania są kosmetyki i akcesoria wybrane dowolnie przez zwycięzcę do kwoty 100 zł!!! Wystarczy kliknąć w banner po prawej stronie bloga.

46 komentarzy:

  1. uwielbiam kolczyki : D no ja jestem jedną z tych które opisujesz, każde wyjście na zakupy kończy się dużą ilością dodatków, kolczyków mam koło 50 par : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow podziwiam, ja póki co nie planuję powiększać :D

      Usuń
  2. 20 bardzo mi się podobają:)Niestety ja nie mogę takich nosić,bo od razu mi uszy ropieją:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :( Ja na szczęście nie mam z tym problemu, mogę nosić absolutnie wszystkie rodzaje metali :)

      Usuń
  3. ja lubie albo malusie czyli wkrety albo totalnie dlugie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie chyba wszystkie długości odpowiadają :D

      Usuń
  4. Też mam około 20 par kolczyków ;) Ostatnio same piórka kupowałam i już muszę przestać, bo aktualnie mam 4 pary kolczyków z piórkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle ;) Dla mnie są trochę niepraktyczne, stąd tylko jedna para :)

      Usuń
  5. również mam milion par kolczyków :D uwielbiam je ;) te piórka bardzo mi skradły ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy chyba praktykujemy podobne zbieractwo :D

      Usuń
  6. Ale cuda! Uwielbiam różnego rodzaju biżuterię, jednak niezbyt często ją noszę (nie mówię o kolczykach). Numerek 11 i 20 - co za cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja noszę mało wisiorków, za to kolczyki muszą być zawsze :D Dziękuję :*

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś słabo odpowiadają, ale co kto lubi ;)

      Usuń
  8. spora kolekcja, najbardziej uwagę przykuwają piórka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla każdego cos miłego! te piórka na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe widzę, że większości się one podobają :D

      Usuń
  10. Cóż za kolekcja :d mnie również piórka urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o kochana, to widze niezla kolekcja, te z piorkami super. ja to w sztyftach gustuje... mam tego tez duuuzo ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba jednak wolę, jak mi coś wisi :D

      Usuń
  12. też jestem sroką, ale aż tylu kolczyków to jeszcze nie mam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam więcej, ale to już jakiś czas temu ;)

      Usuń
  13. hahahah ja też :D ale co lepsze co tydzien sprzatam, wywalam co niepotrzebne i nadal mam miliony zbędnych rzeczy :D ja nie sroka ja chomik ":DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha chomiczek - Kadiczek, pasuje :D

      Usuń
    2. Noooo ale to źle :DDDD bo to taki zły nawyk :DD

      Usuń
    3. Może i zły, ale jak się co jakiś czas "odgracasz" to wszystko jest w normie :P Ja też powinnam wyrzucić kilka zbędnych rzeczy w swoim pokoju, a jakoś nie mam serca :P

      Usuń
  14. Śliczne kolczyki :) Najbardziej podobają mi się te pod numerem 20 :) Muszę mieć takie!

    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Widzę, że piórka robią furorę :P

      Usuń
  15. kolczyki raczej nie w moim guscie.. ewentualnie nr 6 albo 18 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pokaźna kolekcja ; )
    Najbardziej mi się jednak podobają klasyczne, wielkie kółka xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio rzadko w nich chodzę, kiedyś codziennie :P

      Usuń
  17. Ja mam mnostwo kolczykow ale zadnych nie nosze bo niestety nie lubie:P Twoja kolekcja jest imponujaca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyobrażam sobie mieć "gołe" uszy, jakoś już tak się przyzwyczaiłam :P Dzięki ;)

      Usuń
  18. Super kolekcja. Ja też lubię kolczyki, ale tylko małe i niezbyt rzucające się w oczy. Większość, które posiadam to wkrętki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnimi dniami gustuję bardziej we wkrętkach, ale u mnie wszystko zależy od stroju :P

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...