środa, 18 lutego 2015

Pędzle Zoeva - rzeczywiście taki rarytas? Moja opinia.

Hej moi Drodzy! Od jakiegoś czasu, jak to często w blogosferze bywa, zaczęła się moda na nowe akcesorium. Mieliśmy już pędzle Hakuro, które swoją drogą są świetne, Real Technics, o których czytałam masę sprzecznych opinii, a od niedawna nastał boom na markę Zoeva. Będąc ciekawa wszędobylskich zachwytów nad rzekomą doskonałością tych pędzli, postanowiłam zakupić na próbę sztuk dwie, aby przekonać się, czy faktycznie są tak świetne, jak można o nich wyczytać/obejrzeć na większości blogów i kanałów na Youtube.

Swoje zamówienie złożyłam w sklepie Let's Beauty, który polecam z uwagi na bogaty asortyment i szeroki wybór. Skusiłam się na pędzel do podkładu nr. 125 - Stippling i różu (lub bronzera) nr. 128 - Cream Cheek.

Po otwarciu paczki, moje zamówienie wyglądało jak na zdjęciu poniżej, a same pędzle znajdowały się w dołączonych do nich plastikowych, praktycznych kosmetyczkach, które z pewnością przydadzą się na wyjazd.




Dodatkowo oba pędzelki zostały opatulone w ochronne, plastikowe etui, które prawdopodobnie ma zapobiegać zniszczeniu włosia w trakcie transportu, jak i jego odkształceniu.



Teraz parę słów na temat samych pędzli. Używam ich sobie już kilka dobrych tygodni i jedyne słowo, jakie przychodzi mi na myśl, każdorazowo kiedy po nie sięgam, to po prostu WOW. Pędzle te posiadają tak miłe w dotyku włosie, że mam ochotę się nimi miziać nie tylko podczas wykonywania makijażu, ale również i po ;). Jest niesamowicie przyjemne i przy tym tak dobrze rozprowadza kosmetyki do których jest przeznaczone, że to po prostu bajka! Co prawda nie mam dużego porównania z pędzlami innych marek, bo używam głównie Hakuro i Elite, a także kilka "noł nejmów" zdobytych gdzieś przez przypadek, jednak Zoeva zdecydowanie wyróżnia się na ich tle przede wszystkim doskonałą jakością, jak również elegancją wykonania.

Trzonek pędzli to piękne, lakierowane, czarne drewno z wygrawerowanym numerkiem, nazwą pędzla i oczywiście marką. Srebrna skuwka cudnie kontrastuje z głęboką czernią rączki, co bez wątpienia sprawia, że całość wygląda bardzo profesjonalnie i schludnie. Włosie obu pędzli domywa się ekspresowo, podczas mycia w rossmannowskim szamponie Baby Dream i schnie w parę sekund, potraktowane suszarką o średnim stopniu ciepła (wiem, że to zbrodnia, ale taki sposób suszenia sobie upodobałam i dotychczas jeszcze żaden pędzel z tego powodu nie ucierpiał, nie tylko Zoeva, ale i każdy inny jaki posiadam). Po umyciu włosie nie staje się kłujące i mimo upływu czasu jest wciąż takie, jak na początku. Nic się nie odkształca, włoski nie wypadają, skuwka nie odkleja - nie mam im absolutnie nic do zarzucenia. Jak wspomniałam wyżej, oba pędzle perfekcyjnie rozprowadzają na twarzy kosmetyki do których zostały przeznaczone, nie tworząc przy tym plam, czy zacieków. To wszystko sprawia, że w moim odczuciu są pędzlami idealnymi i nie wyobrażam sobie na tą chwilę, by mogło powstać jeszcze coś lepszego.



Jedyną wadą jakiej można się ich wypadku dopatrzeć to cena, gdyż pędzle tak wysokiej klasy niestety do najtańszych nie należą. Ja za oba zapłaciłam lekko ponad 100 zł, jednak decydując się na komplet, trzeba już liczyć się z kosztem rzędu kilkuset złotych (240 zł - 800 zł), w zależności od zestawu jaki wybierzemy. Mimo, iż cena jest wysoka, trzeba mieć na uwadze, że płacimy tu za jakość oraz niemalże pewność, że pędzle posłużą nam przez lata i nie trzeba będzie ciągle dokupować nowych. Osobiście jestem bardzo, bardzo, BARDZO na TAK i sama z pewnością zakupię jeszcze kilka kolejnych sztuk, kiedy starsze okazy ulegną zużyciu.

Na koniec jako bonusik wrzucam Wam fotkę pierścionka, jaki udało mi się dziś przypadkiem upolować. Jak go tylko zobaczyłam to wiedziałam, że musi trafić w moje łapki (a właściwie na mój palec) :D.



Przyjemnego wieczoru! :*

56 komentarzy:

  1. o tych pędzlach juz legendy krążą i w dodatku jeszcze nigdzie nie przeczytałam zlej opinii !! mam nadzieje, że przyjdzie i na mnie pora i będę mogła je wypróbować :) a Ty się delektuj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że opinie są w pełni uzasadnione, bo te pędzle na prawdę są genialne! Życzę Ci, abyś jak najprędzej mogła ich poużywać :)

      Usuń
    2. Są genialne jesli są oryginalne.Kupione na Alledrogo za 70-170zł to zwykłe podróby niewarte 30zl.Za tyle można kuoic o wiele lepsze pędzle jak HAKURO czy TOMMI WHITE

      Usuń
  2. Ciekawa jestem tych pędzelków, co słyszałam wiele na ich temat. :-) Wydaje mi się, że warto się na nie skusić. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się na nie zdecydujesz myślę, że będziesz z nich zadowolona, w zasadzie nie ma chyba innej opcji :)

      Usuń
    2. Skoro polecasz, to na pewno wezmę je pod uwagę. :P

      Usuń
  3. No ja czekam az pojawia sie u nich taki zestawik pedzli z bambusu, ktory jest juz na stronie ale na razie niedostepny :)
    ALE co mi sie najbardziej spodobalo to ten piekny pierscionek! Kochana powiedz mi ze kupilas go w jakies sieciówce, bo tez go chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kupiłam w sieciówce, ale jakiej? Hmm... mówić, nie mówić... no dobra, powiem - H&M :P

      Usuń
    2. Hihi, dzieki :D Sa tez podobne na allegro, juz zdazylam je obczaic :D

      Usuń
    3. I na które się ostatecznie decydujesz? :P

      Usuń
  4. na pewno niebawem zainwestuję w kilka pędzli :) a pierścionek słodki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również przymierzam się do następnych :D Dzięki! ;)

      Usuń
  5. Ostatnio stałam się posiadaczką jednego ale jeszcze nie używałam :) Pierścionek genialny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pędzlak sprawdzi się u Ciebie równie super, jak u mnie ;)

      Usuń
  6. Bardzo chętnie dokupię jeszcze ze dwa pędzle :) Pierścionek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to posiadasz już jakieś Zoevy? Ciekawa jestem jak się spisują inne egzemplarze :)

      Usuń
  7. Ale fajne kondomki mają te pędzlaki :) Gdybym nie miała miliona innych i nie kusiło mnie na kolejne moich ulubionych firm, to i Zoevę bym wypróbowała.. ale nie. Musi mi starczyć to co mam i to co planuję kupić :D

    Pierścionek *.* aaaaaaa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kondomki hahahahaha ♥ Zoevę spróbuj koniecznie, może akurat okaże się fajnym zamiennikiem i rozkochasz się w nowej marce :D

      Usuń
  8. Mam na nie ochotę, szczególnie na wersję Rose Gold, piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie Rose Gold średnio się podobają, głęboka czerń w połączeniu ze srebrem jest mi zdecydowanie bliższa ;)

      Usuń
  9. Asia dlaczego mi to robisz nooo!!! Miałaś napisać że są tandetne, wypada z nich włosie i drapią jak papier ścierny... Grr!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pędzle, ja nam zestaw z sunshade minerals i też jestem zadowolona. pierścionek słodziak :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelków Sunshade nie znam kompletnie :(

      Usuń
  11. Ja zastanawiam się nad pędzlem do pudru i do różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mój skośny jest właśnie do różu ;) Jak je zakupisz daj znać jak wrażenia :)

      Usuń
  12. piekny pierdcionek! ja sobie wypatrzylam zestawik 8 pedzli za 260(chyba) zl. cena wysoka, ale jak na pedzle tak fajnej jakosci i na dodatek kupujemy juz wszystko co jest potrzebne do makijazu, wiec chyba wychodzi niezle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Secik to już większy wydatek, ale jak piszesz - mamy już wszystko :) Niestety za porządną jakość trzeba zabulić i nie ma zmiłuj :P

      Usuń
  13. Naczytałam się o nich że hoho. Jakoś nadal mnie nie kuszą, dobrze hulam na tym co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko dobrze Ci służą i jesteś zadowolona, to lepiej wolną kasę wydać na inne rzeczy ;)

      Usuń
    2. Kocham podróże i na nie oszczędzam :)

      Usuń
    3. I prawidłowo! :) Ja też kocham podróżować :D

      Usuń
  14. Planuję niedługo zakup któregoś z zestawów, mam nadzieję, że będę z nich równie mocno zadowolona :) Za tą cenę zdecydowanie oczekuje efektu WOW ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz :) Dotychczas nigdzie nie przeczytałam złej opinii o nich, sama również jestem zachwycona, więc mam nadzieję, że podzielisz moje odczucia :)

      Usuń
  15. Wszyscy się zachwycają tymi pędzlami, kiedyś kupię na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam ochotę ale na zestaw do oczu choć zdaje sobie sprawę że 259zł to nie mały wydatek ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale w secie wychodzi i tak taniej, niż kupując pojedynczo :P

      Usuń
  17. kuszą mnie od dawna:)
    świetny pierścionek!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja czekam wlasnie na h50 hakur, jeszcze nigdy nie korzystalam z takich "lepszych" pedzli i ciekawa jestem jak to bedzie. a pierscionek przecudny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hakuro to bardzo dobra marka, mam kilka pędzli i z każdego jestem zadowolona, chociaż kurcze Zoeva jest mimo wszystko lepsza :P Miłego używania życzę :)

      Usuń
  19. Mam na oku dwa zestawy :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pędzle jak pędzle, mnie zachwycił pierścionek! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham Zovea - mam pink set i uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. cudny pierrscionek, nad pedzlami tej firmy sie zastanawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzą mi się te pędzle, ale chyba jeszcze dłuuugo będę o nich marzyć :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Wystrzegajcie sie podróbek z Allegro,np tych:http://allegro.pl/zoeva-rose-golden-set-15-pedzli-etui-24h-z-polski-i6347589441.html .Ja kupiłam i żaluję.Sprzedawca ordynarny,nier chciał zwrócić pieniędzy za te nieoryginalne pędzle a Allegro umywa ręce.Jeśłi kupować to tylko u sprawdzonego sprzedawcy i napewno nie po okazyjnej cenie-teraz już to wiem....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...