środa, 12 września 2012

SkinCeuticals Potrójnie działająca kuracja antyoksydacyjna

Witajcie! Zebrałam się wreszcie za recenzję jednego z produktów marki SkinCeuticals, który otrzymałam jakiś czas temu od www.sklep.mybeauty.com.pl za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie.

Testowałam ten kosmetyk dość długo, aby mieć jak najpełniejszy obraz jego działania oraz skuteczności i dzisiaj wreszcie podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami na jego temat.


Moją kurację antyoksydacyjną otrzymałam w malutkim, szklanym opakowaniu, z wygodną pipetką ułatwiającą dozowanie.


Co o produkcie mówi producent (zaczerpnięte ze strony SkinCeuticals):

"Ta rewolucyjna opatentowana formuła jest zwieńczeniem wielu lat badań nad absorpcją antyoksydantów przez skórę. Zwiększa ona aż dwukrotnie naturalną zdolność skóry do ochrony przed negatywnym wpływem środowiska: promieniami UV, zanieczyszczeniem, dymem papierosowym. Lepsza ochrona oznacza młodszy wygląd skóry i skuteczniejszą obronę na poziomie komórkowym. Stosowanie tego wyjątkowo skoncentrowanego i skutecznego preparatu jest pierwszym codziennym gestem pielęgnacyjnym, niezbędnym, aby zapobiegać i korygować oznaki naturalnego i środowiskowego starzenia skóry.
C E Ferulic powstał w oparciu o pionierskie badania doktora Sheldona Pinnella nad technologią powierzchniowej absorpcji witaminy C. Preparat zawiera oryginalną formułę 15% kwasu L-askorbinowego - witaminy C w najczystszej postaci, połączoną z 1% alfa-tokoferolem - najczystszą formą witaminy E oraz 0,5% kwasem ferulowym - wyjątkowo silnym antyoksydantem roślinnym. Dzięki dodaniu tych synergicznie działających antyoksydantów do oryginalnie silnej formuły z 15% witaminą C, otrzymano potrójne serum o wyjątkowym potencjale antyoksydacyjnym.

Ostatnie badania pokazują:

Filtry ochronne nie blokują wszystkich wolnych rodników, a skóra pozostaje podatna na ich atak. Tylko jednoczesne stosowanie filtrów ochronnych i antyutleniaczy zapewnia optymalną ochronę.
C E Ferulic zapewnia 2 razy silniejszą naturalną ochronę antyoksydacyjną skóry.
C E Ferulic zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry na poziomie komórkowym i chroni przed negatywnym wpływem promieniowania UVA."

Moja ocena od 0-10 to 7

Zacznę od rezultatów. Po 2 miesiącach używania zauważyłam znaczną poprawę wyglądu mojej cery. Nigdy nie miałam z nią przesadnych problemów, jednak przy stosowaniu kuracji, jakiekolwiek niespodzianki pojawiają się o wiele rzadziej niż dotychczas. Zauważyłam też poprawę nawilżenia i delikatne wyrównanie kolorytu cery. Tyle na plus.
Minusy jednak również się znalazły. Mianowicie, po użyciu serum nie ma opcji, by moja twarz się nie świeciła. Blask aż bije, dlatego muszę się ostro namęczyć, żeby ją na tyle zmatowić, aby w ogóle móc wyjść do ludzi. Drugą kwestią jest fakt, że poprzez duże skoncentrowanie witaminy C może dojść do tymczasowych podrażnień w postaci rumienia, lub pieczenia, jednak u mnie to akurat nie wystąpiło, gdyż nie jestem wrażliwcem. Kolejną rzeczą jest zapach. Wedle mojego nosa, serum pachnie po prostu siarką. Nie cierpię tego smrodku, jednak obietnice poprawy wyglądu skóry przeważają, dlatego stosowałam sumiennie ;)
Co do aplikacji produktu, jest ona bardzo wygodna, jak już wspomniałam dzięki dołączonej pipetce. Wystarczy kilka kropli, aby dokładnie pokryć całą twarz, dlatego też serum jest baaardzo wydajne i starcza na kilka dobrych miesięcy codziennego stosowania.


Podsumowując - jest to dość dobry i skuteczny produkt z rangi wysokopółkowych, ekskluzywnych kosmetyków prewencyjnych . Na pewno nie dla każdego, gdyż jego cena jest koszmarna! Za 30 ml tego cuda musimy zapłacić aż 455 zł. Ja wierzę specjalistom i mam nadzieję, że koktajl witaminek rzeczywiście podziała jakiś dłuższy czas.

Ps. Współpraca z portalem Uroda i Zdrowie, który przesłał mi produkty do testów w żaden sposób nie wpływa na moją subiektywną opinię wyrażoną w poście. Zawarłam tu jedynie swoje przemyślenia, Wasze zdanie może oczywiście być odmienne.

Miłego dnia Dziewczyny :)

12 komentarzy:

  1. koszmarna, to mało powiedziane ;D :O
    nadal zbieram szczękę z podłogi ;)
    fajne ma działanie, już czytając myślałam sobie, że zafunduje sobie kosmetyk który może mi pomoże, aż doszłam do końca...gdzie znajdowała się cena :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, cena przeraża... ja miałam to szczęście, że dostałam w ramach współpracy.

      Usuń
  2. Nigdy tego kosmetyku nie miałam, nie testowałam i nie zamiarzam:) Nigdy nie będę testować kosmetyków do twarzy, nawilżających, regenerujących, ujędrniających i innych. To jedyna rzecz jakiej sie wystrzegam. Nie chcę zniszczyć cery, która nie potrzebuje póki co żadnych dodatkowych kosmetyków:) Ale ważne, że Ty jesteś zadowolona z efektów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, ale w życiu nie dałabym za niego tyle pieniędzy, a szkoda, bo już myślałam, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. raczej się nie skuszę, ponieważ moja cera świeci się jak opętana a po tym nie wiem co by było

    OdpowiedzUsuń
  5. ILE ?!?! Nigdy bym tyle pieniędzy nie dała, nigdy!! Chociaż produkt interesujący!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam, że odchodzę od głównego tematu tego posta ale mi się spodobał mani! Bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zapach u mnie nie dalby rady:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie cena jest okropna, jednak skoro dostałaś go od UiZ to poużywać można, czemu i nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wiecie co prawda jest taka ze to tylko witamica c ale 450zl !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 ludzie nie dajmy sie zwariowac przeciez zeby byl efekt nie wystarczy 1 buteleczka tylko ciagle uzycwanie policzcie ile wyniesie taka kuracja.. masakra do czego ten swait zmierza. i tak te osoby kotre teraz kupuja te kosmetyki przeciwzmarszczkowe za pare lat pierwsze pobiegna na botoks

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...