środa, 12 lutego 2014

Wakacje w środku zimy, czemu by nie? Yankee Candle Under The Palms

Witam! Brrr... u Was też plucha za oknem? U mnie dzisiaj od rana leci paskudny deszcz ze śniegiem, jest zimno i nieprzyjemnie. A było już tak ciepło i iście wiosennie, aż chciałoby się poczuć wiosnę, a najlepiej lato na dłużej. W tym celu postanowiłam sobie urozmaicić dzisiejszy dzionek jedną z najnowszych propozycji Yankee Candle, którą otrzymałam wraz z innymi woskami od sklepu Goodies. Mowa tutaj o zapachu niezwykle egzotycznym, orzeźwiającym i przywodzącym na myśl tropikalne kraje, czyli Under The Palms.



Kilka słów od producenta:
"Jakie będzie najbliższe lato? Ciepłe? Być może! Deszczowe? To się okaże! Pewne w tej meteorologicznej zgadywance jest jedno – jeśli najbliższe wakacje zdecydujemy się spędzić z Yankee Candle, zafundujemy sobie moc intensywnych, bardzo egzotycznych wrażeń. W wyjątkowo letniej propozycji Under the Palms znajdziemy wszystko to, co składa się na idealny wypoczynek na tropikalnej wyspie. Zapach trawy morskiej, świeży aromat palmowych liści i słodkie nuty tropikalnych kokosów – pełnia wakacyjnej, rajskiej natury rozkwitająca we wnętrzu aromatycznego wosku i wypełniająca wszystkie kąty domu letnim, egzotycznym klimatem."

Powiem tak, byłam niezmiernie zainteresowana tym zapachem, ponieważ najmocniej ciekawiło mnie połączenie poszczególnych składników, czyli trawy morskiej, liści palmy i słodkiego kokosa. Nie potrafiłam sobie tego wyobrazić na tyle, by wiedzieć czego mogę się spodziewać. Po otwarciu wosku uderzył mnie przede wszystkim przepiękny, mocno wyczuwalny zapach kokosa i to dokładnie taki, jaki uwielbiam! Nie jakiś chemiczny, sztuczny, czy zwyczajnie mdły, lub nijaki, a piękny, napawający moje nozdrza słodyczą, jakbym wąchała sobie batonik Bounty, jedząc go jednocześnie mmmm... Cudowny, kokosowy zapach przełamany został aromatem palmy, która nadała całości rześkości. Trawy morskiej nie wyczuwam, ale to może dlatego, że nie potrafię jej rozpoznać pośród całej kompozycji, która jest po prostu ŚWIETNA!!!

Aby zwizualizować Wam nieco ten jakże ciekawy zapach, postaram się opisać, jak go widzę. Zamykając oczy, w wyobraźni przenoszę się na wyspy Polinezji, gdzie popijając sobie przez słomkę soczystego drinka prosto ze skorupki kokosa (a jakże by inaczej), bujam się na hamaku, rozpostartym między dwoma palmami. Uderza mnie gorące powietrze niosące ze sobą zapachy które wokół mnie wirują. Po skończeniu drinka zeskakuję z hamaku i pędzę pobiegać sobie po niebiańsko miękkim piasku, aby za moment zanurzyć stopy w oceanie, którego koniec styka się z najbłękitniejszym niebem, jakie kiedykolwiek miałam okazję widzieć. Dokładnie takie myśli i wyobrażenia mam za każdym razem kiedy odpalam ten wosk, a przyznam, że go sobie nie żałuję (i to ja - osoba nienawidząca intensywnych aromatów).



Wosk jest na tyle miękki, że zamiast łamać go na kawałki, wolę pokruszyć, przez co szybciej się roztapia i wypełnia mój pokój. Jego intensywność nie jest przytłaczająca, dlatego jak wspomniałam wyżej, odłamuję go dość sporo (ok 1/5 całości). Nie powoduje bólu głowy i na prawdę przyjemnie wypełnia nawet maleńką przestrzeń.



Zdecydowanie i w 100% Wam go polecam, jeśli podobnie jak ja lubicie karaibskie klimaty (jaka szkoda, że takie podróże odbywam tylko w wyobraźni) i jeśli chcecie się przenieść na rajską plażę, gdzie dwóch muskularnych i szalenie przystojnych Panów wachluje Was liściami palmy, a Wy z apetytem pałaszujecie przepysznego kokosa ;) Wosk dostaniecie na stronie Goodies w cenie 7 zł. za sztukę.

Miłego dzionka Wam życzę, a ja za chwilę lecę zrobić rundkę po Waszych blogach ;)

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A no fajne i co więcej - uzależniające :P

      Usuń
  2. Uhii pod palmami, bardzo chętnie, wyobrażam sobie ten zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi pięknie pachnieć, szkoda ze przez bloga nie można nic poczuć heh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda, ale może kiedyś wymyślą, jak przesyłać zapachy na odległość :P

      Usuń
  4. Po takim opisie, aż głupio się nie skusić. Przydałby mi się hamak rozpostarty między palmami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz.. a ja mam chyba 20 wosków czekających na wypalenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam łącznie 8, ale w ten na bank jeszcze się zaopatrzę :)

      Usuń
  6. Kurcze a ja jeszcze nie mam żadnego;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas nadrobić, ja też nie myślałam, że wpadnę w woskomanię, a tu jednak zostałam lekko wciągnięta, acz jeszcze nie zassana :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy równie mocno Cię zauroczy, jak mnie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Polecam sklepy za 4 zł, mój stamtąd pochodzi i jest genialny! Widziałam za 40 zł i brzydkie, a często też niefunkcjonalne, bo nie nadające się do palenia wosków, więc tym bardziej polecam zalookać sklepów w rodzaju "wszystko po..." :)

      Usuń
  9. Śliczny masz kominek, mój jest brzydki ;/ Nigdy nie miałam świeczuszek z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Woski polecam wypróbować, by samemu przekonać się, czy warto :)

      Usuń
  10. Co Ty kochana, dekoloryzacja wcale nie jest przerażająca, dużo gorsze i dużo bardziej przerażające jest rozjaśnianie i efekty po - kurczak, ogień i przesuszenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwojga złego wiadomo co wybrać, ale i tak bym się bała :P

      Usuń
  11. Muszę go koniecznie zamówić bo uwielbiam Yankee! a tego jesczze nie znam ;:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że będziesz zadowolona, mnie zauroczył BAAARDZO :D

      Usuń
  12. jaki ma intensywny kolor:)
    chętnie przenosiłabym się na karaibską plażę, choćby w myślach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktykuję takie "wycieczki" co jakiś czas, więc szczerze polecam :D

      Usuń
  13. kolor jak trawa świeżo skoszona :D a jak zapach iście niczym z karaib to chętnie bym go poniuchała.. i odpłynęła w niebyt xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, kolor jest bardzo trawiasty i energetyzujący :) Jeden z moich ulubionych wosków :)

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...