poniedziałek, 4 maja 2015

Najmłodsze dziecko marki Sleek, czyli paleta Del Mar Volume 2

Cześć! Co tam u Was moje Robalki? Majówka minęła, czas słodkiego lenistwa się skończył i niestety znowu trzeba było ruszyć do swoich obowiązków (a tak mi się nie chciało, że hej).

Dzisiaj opowiem o najnowszej paletce Sleeka, czyli Del Mar Volume 2. Od kiedy tylko ją zobaczyłam, wiedziałam, że bez wątpienia musi zasilić moje kosmetyczne szeregi pomimo, że samych sleekowych palet mam już sztuk 6, nie wspominając o innych zestawach cieni przeróżnych marek i cieniach pojedynczych. Moi bliscy twierdzą, że spokojnie mogłabym otworzyć małą drogerię, jednak jako że "jestę blogerę" mam nadzieję być rozgrzeszona. Amen ;).

Sleekowa propozycja spodobała mi się przede wszystkim dlatego, że tym razem marka postawiła na kolory, które świetnie posłużą zarówno do makijażu delikatnego, dziennego, jak i też pozwolą nieco zaszaleć. Całość to taki dość uniwersalny, kolorystyczny misz-masz, dlatego kiedy np. planujemy podróż i nie będzie nam się chciało zabierać na wyjazd kilku palet, myślę, że ta spokojnie powinna wystarczyć, choć do pełnego uniwersalizmu brakuje w niej czarnego cienia :(.

Co do samego opakowania, nie ma się co za nadto rozwodzić. Nadruk na zewnętrznym kartoniku bez wątpienia kojarzy się z wakacjami na tropikalnej wyspie, więc już po samym designie możemy się spodziewać, jakiego typu kolory czekają w środku. Sama kasetka wygląda dokładnie tak samo, jak wszystkie kasetki Sleeka i w tej kwestii nic się nie zmieniło.




Zajrzyjmy zatem do środka (poniższe zdjęcie najlepiej obrazuje rzeczywiste kolory).



W palecie mamy 12 cieni, z czego 3 perłowe - Loco, Zoola, Pearl, 2 drobinkowe - San Antonio i Spotlight (drobinkowych cieni chyba jeszcze w Sleeku nie było, ale jeśli się mylę to proszę mnie poprawić) oraz 7 matów.

Jeśli chodzi o cienie matowe, ich jakość uległa nieco poprawie, chociaż wciąż nie jest to do końca to, co by mnie w 100% satysfakcjonowało. Widać postęp, ale brakuje jeszcze dopracowania, aby pigmentacja była mocniejsza, gdyż na razie jest na szkolną 3+.

Ok, to teraz prezentacja poszczególnych cieni:



Loco - perłowa, jasna brzoskwinia, pigmentacja bardzo dobra.
San Antonio - drobinkowa, dojrzała brzoskwinia, pigmentacja przeciętna.
Ibiza Rocks - matowy kanarek, który lubi się gubić podczas blendowania, pigmentacja przeciętna.
Pearl - perłowa perła chciałoby się rzec :), bardzo ładny, jaśniusieńki odcień, pigmentacja bardzo dobra.
Ushuaia - typowy cielaczek, będzie ładnie wyrównywał koloryt powieki, tylko należy uważać, aby nie nałożyć go za dużo, bo wtedy wpada odrobinę za nadto w brąz i łatwo z nim przesadzić. Pigmentacja, jak na tego rodzaju cień, średnia.
Puro - na zdjęciu wyszedł jako jasny, prawie biały mat, natomiast na żywo jest delikatną, subtelną lawendą, która pięknie wygląda na oku, jeden z moich ulubionych. Pigmentacja dobra.




Zoola - żółty, lekko przybrudzony kolor złota, pigmentacja bardzo dobra.
Pura Vida - matowa zieleń, taki trochę nijaki kolor, bury, nie lubię go używać, bo kompletnie nie mam na niego pomysłu, pigmentacja średnia.
Spotlight - kolejny ulubieniec, szary, drobinkowy cień, pigmentacja średnia.
Bora Bora - na żywo wpada w bardziej turkusowe tony i jest znacznie mniej wibrujący, niż na fotce. Matowy, jasny kolor, który wygląda super, jako akcent na oku, pigmentacja bardzo dobra.
Ocean Beach - niemal doskonałe wyważenie zarówno ciemnoniebieskich, jak i zielonych tonów. Na żywo jest znacznie bardziej głęboki, niż na zdjęciu, całkowicie matowy, pigmentacja bardzo dobra.
Siesta - matowy kolor - zagadka, trochę w nim brązu, trochę szarości, chwilami fioletu, trudny do opisania, pigmentacja bardzo dobra.

Swatche na ręce:



Co do moich spostrzeżeń to zauważyłam, że oba drobinkowe cienie (San Antonio i Spotlight) są znacznie bardziej suche, niż pozostałe maty i wydaje mi się, że głównie przez to straciły na pigmentacji. Podczas kiedy reszta matów jest kremowa, łatwo nabierająca się na pędzel, tak oba "suchotniki" niestety gorzej przyczepiają się do pędzla i lubią osypywać.

Generalnie paletkę tą zaliczam do udanych, aczkolwiek uważam, że marka Sleek ma znacznie lepsze w swoich zasobach. Mimo to nie żałuję zakupu i z chęcią po nią sięgam, zarówno na codzień, jak i w te dni, kiedy najdzie mnie ochota na wyrazistszy akcent na powiekach. Jestem ciekawa jak Wam się podoba ta nieco papuzia propozycja?



Niedługo postaram się zmalować nią jakiś makijaż, bo chciałabym pokazać Wam te cienie w akcji, wraz z dwoma  innymi produktami Sleeka, które otrzymałam od sklepu Cocolita.

Przyjemnego wieczoru! :)

45 komentarzy:

  1. przepiękna, kusi mnie ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kusiła długo, aż uległam :)

      Usuń
  2. Sliczna kolorystka, jednak u mnie takie kolory odpadaja na powiekach :P Hah, ja nawet nie mam pol paletki ze Sleek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czas to nadrobić, Sleekowe palety są na prawdę fajne :)

      Usuń
  3. Jeszcze żadna paletka sleeka u mnie nie gościła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda, ja je bardzo lubię :)

      Usuń
  4. Genialna kolorystyka! Kocham takie szczególnie na wiosnę i lato :)
    Szkoda, że jakościowo nie do końca wszystko tak jak być powinno :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, szczyt możliwości tej marki to to nie jest, zwłaszcza w kwestii matów, ale ogólnie daje radę :)

      Usuń
    2. I tego się trzymajmy! :D

      Usuń
  5. Fajne kolorki, idealne na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  6. iście tropikalne kolory ! czekam teraz na makijaż, szczególnie z kolorem żółtym bo jestem mega ciekawa jak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zmalowałam dzienniaka, ale o bardziej kolorowy na pewno też się pokuszę ;)

      Usuń
  7. jest ładna, ale raczej bym się nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są różne gusta i potrzeby, więc jak najbardziej to rozumiem ;)

      Usuń
  8. Robi wrażenie - nie jest to jednak moja kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też nie w 100%, ale większość cieni mi się podoba :)

      Usuń
  9. Kolory lata :D piasek, morze, zachód słońca. piękne ale nie odważyłabym się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Czasem warto popuścić wodze fantazji i "wyżyć" się w makijażu :)

      Usuń
  10. Ja po pierwszych testach również nie żałuję zakupu i ciągle realizuję nowe pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolorki na lato idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Paleta ma bardzo ładne kolorki :)
    Idealne na makijaże letni :) Można wyczarować z niej naprawdę wspaniałe makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, na razie wciąż badam jej możliwości pod względem zestawień kolorów :)

      Usuń
  13. Cudna jest ta paleta,ma wspaniałe kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajna, wesoła i kolorowa paletka :) San Antonio najpiękniejszy cień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest suchy, ale mimo to fajny ;) Ciężko wybrać ulubieńca, bo każdy inny i ciekawy na swój sposób :)

      Usuń
  15. podobają mi się odcienie brązu i złota, ładna paleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat złoto średnio przypadło do gustu, podobnie jak zieleń, ale reszta jest kolorystycznie super :)

      Usuń
  16. Nie jest zła, ale kilka wcześniejszych było ładniejszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolory są śliczne, idealne na letnie i wakacyjne dni :) szkoda tylko, że pigmentacja nie jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie rzecz ujmując jest średnia, bywało lepiej w tej kwestii :)

      Usuń
  18. Mam dużo cieni i mimo, że mi się podoba to odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też nie kupuję żadnych cieni, nie ma opcji :)

      Usuń
  19. Kolorki letnie,ale ta paleta jest bardzo podobna do tej Rio Rio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rio Rio jest odważniejsza moim zdaniem, ta jest znacznie bardziej subtelna ;)

      Usuń
  20. Śliczne kolory, choć u mnie leżałyby nieużywane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu Kasiu? Nie używasz cieni? :P

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...