poniedziałek, 11 marca 2013

Matowe usta od Manhattan

Witam Dziewczynki moje! Dzisiaj pogadam do Was o produkcie, jaki otrzymałam dzięki uprzejmości drogerii eZebra z którą od niedawna mam przyjemność współpracować. Mowa o matowej pomadce w kremie Manhattan w kolorze 95M.



Pomadeczka ta ukryta jest w plastikowym opakowaniu o pojemności 6,5 ml, z wygodnym aplikatorem. Jej kolor to nude z beżowo - brązowymi tonami, przyznam że sam odcień bardzo mi się spodobał, ponieważ gustuję w tego typu kolorystyce.



Opis produktu zaczerpnięty ze strony eZebra:

"Propozycja Manhattan dla makijażu ust to innowacyjne pomadki w kremie, w intensywnych kolorach z serii Soft Mat Lipcream. Kosmetyk jest wyjątkowo delikatny i ma i kremową konsystencję. Zapewnia trwałe i matowe wykończenia makijażu ust oraz odczucie delikatności i lekkości."


Zdecydowanie mogę podpisać się pod powyższymi słowami. Pomadka ta jest ba(aaaaa)rdzo kremowa, lekka i niemal niewyczuwalna na ustach. Rekordowo długo utrzymuje się na ustach - u mnie do 5h, nawet jeśli w tym czasie piję jakieś napoje chociaż wiadomo, że czas ten ulega niewielkiemu skróceniu w przypadku jedzenia. Duży plus za to, że niemal się nie odbija na szklance, a jak już to w bardzo niewielkim stopniu. Barwnik pięknie rozprowadza się na ustach, po czym zastyga tworząc matową powłokę prawie nie do ruszenia. Jakiekolwiek warzenie się, zbieranie w załamaniach, czy kącikach, w ogóle nie ma miejsca w jej przypadku. Ponad to bardzo podoba mi się jej zapach, bo jest przepiękny -  typowo budyniowy, chociaż mnie również kojarzy się z zapachem przepysznej caffe latte.




Z minusów znalazłam trzy, ale na szczęście drobne:
* Pierwszy to taki, że po kilkunastu minutach od nałożenia, pomadka ta ma tendencje do lekkiego ciemnienia, chociaż osobiście mnie to nie przeszkadza, jednak wiem, że dla wielu osób może to stanowić problem.
* Drugim minusem jest to, że również po kilkunastu minutach od nałożenia mam wrażenie, że moje usta są jakby minimalnie ściągnięte, może lekko wysuszone, sama nie wiem jak to uczucie dokładnie opisać. Mimo to pomadka sama w sobie nie powoduje przesuszenia ust, jest to tylko takie wrażenie podczas długotrwałego jej noszenia.
* Trzecim i zarazem ostatnim minusem jest fakt, że niedługo po zastygnięciu lubi nie raz podkreślić suche skórki, ale na szczęście nie wszystkie, tylko te, które są dość spore.

Moja ocena 0-10 to 8.5

Myślę, że jest to bardzo dobry produkt za atrakcyjną cenę. Największym jej plusem jest mocno wydłużony czas utrzymywania się na ustach i brak warzenia, tworzenia nieestetycznych kresek itp. W drogerii eZebra możecie ją dostać w 6 pięknych kolorach za cenę 19.99 zł i w tym celu wystarczy kliknąć TU. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość jej przetestowania, ponieważ już kiedy wykończę ten kolor, z pewnością rozejrzę się za innymi.

Pozdrawiam Was życząc miłego dzionka! :* Wiosno where are you?! ;(((

61 komentarzy:

  1. Uwielbiam mat na ustach. Mam tą pomadkę, ale w innym kolorze. Muszę się skusić i na ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo kolorek jest piękny! :)

      Usuń
  2. Uwilbiam ten produkt. Jest mega wydajny :) szkoda, że tak wysusza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wysusza, jest tylko takie uczucie dziwne podczas noszenia, ale nie zauważyłam pogorszenia się kondycji moich ust :)

      Usuń
  3. słyszałam o nim same dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś jest dobre, to warto zachwalać :)

      Usuń
  4. Kuszący produkt, kuszący.
    Tylko czy tak mat nie podkreśli skórek :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś tu chyba nie przeczytał postu do końca ;) Napisałam cyt. "Trzecim i zarazem ostatnim minusem jest fakt, że niedługo po zastygnięciu lubi nie raz podkreślić suche skórki, ale na szczęście nie wszystkie, tylko te, które są dość spore." :P

      Usuń
  5. Ślicznie wygląda na ustach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, jest świetna!

      Usuń
  6. Przepiękna konsystencja.. nigdy nie miałam takiego pomadko-błyszczyka i to jeszcze w macie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest genialna, dosłownie jak krem i do tego tak kremowo pachnie mmm, aż chciałoby się skosztować tej pomadki :D Jak gdzieś w UK trafisz na nią to bierz w ciemno, bo warto :)

      Usuń
  7. śliczny kolor- marzy mi się pomadka z tej serii :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest faktycznie boski, taki niby nude a nie nude, coś innego w każdym razie :D

      Usuń
  8. Ale ładnie. Nie wiem tylko jak by mi było w takim kolorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze inne do wyboru jakby co ;)

      Usuń
  9. mam takie dwie i je uwielbiam. Proponuję nałożyć przed aplikacją Carmex by wygładzić usta. ;) W Niemczech są wycofywane już te pomadki więc i pewnie u nas długo nie zagoszczą na sklepowych półkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze :( A nie wiesz, czemu je wycofują? Zawsze jak coś jest dobre, to muszą to likwidować... nie rozumiem :(

      Usuń
  10. jest piekna ;o w ogole mi nie rpzeszkadzaja te minusy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie pasuje mi ten kolor, ale czaiłam się kiedyś na czerwień, jednak ostatecznie zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pasuje w sensie do Ciebie, czy nie podoba Ci sie? :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię tego typu błyszczyki :) Ma bardzo fajny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie błyszczyk Gosia :P Ta pomadka jest absolutnie matowa :D

      Usuń
  13. Kolor bardzo ładny :) Dziwnie jednak czułabym się z matowym błyszczykiem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też początkowo czułam się dziwnie, ale tylko do 2 razu :P

      Usuń
  14. Bardzo lubię te pomadki, ale ten kolor akurat zupełnie nie jest dla mnie ;) Moimi faworytami są za to 56K i 53M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz oblookam te kolorki w necie:)

      Usuń
  15. Ładna:) u mnie może by się sprawdziła..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny kolor. Ja nie lubię matu na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gusta są różne, chociaż ja też nie przepadałam, dopóki jej nie wypróbowałam :P

      Usuń
  17. ładnie, ładnie, ale na bym wybrała na pewno inny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaintrygował mnie ten produkt, muszę się za nim rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja tez posiadam pomadkę z tej serii kolor 54 l :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie kolor zbyt ciemny.. wolę delikatniejsze, wpadające najlepiej w róż :)
    ale najważniejsze, że Ty ja lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię wszystkie ciemne kolory pomadek, więc ta również jak najbardziej mi odpowiada ;)

      Usuń
  21. Ja płynu Bourjois nigdy nie miałam, miałam żel do mycia twarzy, który początkowo uwielbiałam, zachwalałam, a z drugim opakowaniem okropnie zaczął mi wysuszać skórę. Płyn Bioderma mam po raz drugi i wciąż sobie go chwalę:)

    Kolor tego błyszczyka jest wspaniały !! Ja zdecydowanie wolę matowe wykończenia, od błyszczących pomadek, czy klejących się ust. Ale niestety w ciemnych kolorach na ustach źle się czuję, mam wrażenie, ze głupio wyglądam. A taki brąz, czy nawet pomarańcz mi się marzą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei Bioderma nie zmywała dokładnie, nie wiem czemu, dziewczyny zazwyczaj ją chwalą pod tym kątem, ale u mnie nie sprawdziła się zbyt dobrze. Do Burżujka za to nie mam zastrzeżeń, zmywa wszystko bez problemu, czy to mega ciężki podkład lub korektor, czy też zwykły podkład mineralny. Jest niezastąpiony jak dla mnie i póki cera mi się nie przyzwyczai, będę go używać :)

      Co do błyszczyka to do Twojej raczej ciemniejszej karnacji, z tego co pamiętam na fotkach wydaje mi się, że pasowałby idealnie :)

      Usuń
  22. Kolorek mi się podoba, ale lepiej by wyglądała ja by była błyszcząca:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto spróbować czegoś nowego, tutaj o błyskotkach nie ma mowy :P

      Usuń
  23. Ładny kolor, ale ja wolę coś błyszczącego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja i takie i takie, do matu też nie byłam przekonana, ale od kiedy go dostałam stale gości na moich ustach ;)

      Usuń
  24. Mam matowy błyszczyk Basic, który podobno niczym nie różni się od tego z Manhattanu:) mój jest całkiem w porządku, gdyby właśnie nie przesuszał tak:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Manhattanek ma właśnie ten plus, że nie robi z ust wiórek, ten Basic poszukam w necie z ciekawości :)

      Usuń
  25. to ja tu mówię, że nie widzę żadnego specjalnego efektu a Ty mi psujesz opinię mówiąc, że mam piękne rzęsy :P ale dziękuję, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To az sie boje myslec, jak jest w przypadku Twoich ulubionych mascar, ktore sprawdzaja sie 100% :)

      Usuń
  26. Przesliczny ten kolorek! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. troszkę nie mój kolorek, ale ten mat mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ojej, chyba mam dosyć błyszczyków i chcę to matowe cudo! aż sobie obczaję jakie kolorki są jeszcze, ale ten Twój mi się baardzo podoba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ewuś :) Jeśli lubisz ciemniejszy nude, wpadający w brąz to ten będzie idealny, ale jak pisałam, są też inne odcienie, więc dla każdego coś dobrego :)

      Usuń
  29. muszę się w końcu skusić na jakiś matowy błyszczyk ;p ale mam matową pomadkę Rimmela i denerwuje mnie to uczucie ściągnięcia ust

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio uwielbiam odcienie brązu, no i oczywiście czerwieni na ustach ;)
    Jakoś róże poszły u mnie w odstawkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo pasuje Ci tego typu kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...