czwartek, 3 października 2013

Bo kobieta zmienną jest

Dziewczyny, na pewno wchodziłyście dzisiaj na mój blog, by przeczytać o Fuzzy Coat Sally Hansen. Mea culpa, napisałam post, dodałam go i... usunęłam. Zdjęcia mi się nie do końca podobały :( Tzn. podobały, kiedy były na komputerze, ale już jak wrzuciłam na blog, uznałam, że jednak nie do końca oddają uzyskany efekt i nie są dopracowane tak, jakbym chciała. Jednak w blogrollu wciąż widnieje miniaturka ze zdjęciem zapowiadającym i skubana nie chce zniknąć, więc postanowiłam napisać małe wyjaśnienie, co by wchodzący tutaj nie czuli się zawiedzeni. Jak tylko złapię odpowiednie światło notka pojawi się na dniach, I promise!

Za to wrzucam Wam fotę Kaji, mój maluch zapatrzył się na dreptającą po drugiej stronie okna muchę ;).




;) Miłego dnia! :*

40 komentarzy:

  1. fajny kotek, ale nie lubię ich, ostatnio szczuję je moją Roksą, bo mi srają w nowym domu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, jak nie kuwetkowane to niestety srać będą :P Moje na szczęście są mega czyste, aż się sama dziwię, jak zwierzak może tak mocno dbać o siebie. Nawet jak kuweta nie wyczyszczona po nocy, to trzymają tak długo, aż wstanę, oczyszczę i dopiero wtedy załatwiają swoje potrzeby :))).

      Usuń
  2. Śliczna kicia :) mam podobną trikolorkę :)) Właśnie widziałam miniaturę tego lakieru i mi uciekła hihi :) I się zdziwiłam co się stało :) Mam nadzieję, że szybko skombinujesz nowe foty bo byłam ciekawa co napisalas o tym lakierku :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tricolorki są charakterne, ale jakie urocze *.* Postaram się dodać nową notkę najszybciej, jak się da :)

      Usuń
  3. Też tak często mam, po publikacji kilka razy zmieniam zdjęcia. Kotek jest wspaniały :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko najgorsze, jak już się doda post, później rozmyśli, a ludzie wchodzą z nadzieją, że przeczytają coś ciekawego, a tu czeka ich rozczarowanie :(. Kaja dziękuje :)

      Usuń
  4. Nic się nie stało. A kot wygląda na rozmarzonego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta mucha ewidentnie przeszkadzała jej na tyle, że pewnie wyobrażała sobie chwilę, kiedy ją spałaszuje :)

      Usuń
  5. Kotki uwielbiają polować na muchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje to już szczególnie ;) Wszelkie robactwo im nie straszne :D

      Usuń
  6. Mam nadzieje, że kiedyś kupię kotka. Słodziak ten Twój :**
    Co do moich zdjęć na blogu, to mój mężczyzna umie robić dobre zdjęcia ;) Mam dobre obiektywy
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała mieć takie piękne fotki :( Kajusia dziękuje za miłe słowa, buziaki :*

      Usuń
  7. Kaja jest absolutnie przepiękna!
    Czasami tak już jest, że efekt końcowy nie do końca nam odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ślicznie! :* A no właśnie, tylko szkoda, że później zapowiedź nie znika z miniaturki :(

      Usuń
  8. kicia jest przepiękna:D
    zapraszam do mnie ja obserwuje:D
    rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwację! Zajrzę na pewno :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Już nie taka malizna, w lipcu skończyła 2 latka :D

      Usuń
  10. doskonale cie rozumiem, ja też często usuwam posty lub tylko zdjęcia, jak mam poczucie, że wyszły fatalnie
    kochaniutki kicik <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem mamy podobnie hehe ;)

      Kajunia dziękuje! :)

      Usuń
  11. bardzo mi się podobają trikolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, potrafią skraść serduszko urodą i charakterem :D

      Usuń
  12. to czekam cierpliwie na wpis :) kicia przesłodka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja z utęsknieniem czekam na post z lakierem do SH :))
    A kotek jest prześliczny, podobnego ma moja koleżanka :)

    + obserwuję, bo strasznie mi się tutaj podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie :) Dziękuję ślicznie za obserwację, to super, że zostajesz ze mną na dłużej ;) :*

      Usuń
  14. piękną masz tą kotkę, moja Kotałke jak zobaczy muchę to nie może tylko na nią patrzeć... musi się na nią od razu rzucić, przy okazji demolując całe mieszkanie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe chyba wszystkie koty mają tak samo :P

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...