wtorek, 1 lipca 2014

Szminka nie dla każdego, Miss Sporty 053 Watch Out

Cześć! Dzisiaj mam dla Was kilka słów o moim osobistym, pomadkowym hicie ostatnich dni. Nabyłam ją przez totalny przypadek, gdyż strasznie spodobała mi się na ustach koleżanki. Pewnego dnia wypróbowałam na sobie  i chociaż wciąż uważałam, że kolor jest BOOOSKI, to jednak uznałam, iż nie do końca leży w mojej stylistyce i nie czuję się w nim zbyt komfortowo. Dobrych parę dni chodziłam koło tej szminki, niczym pies obok jeża, zastanawiając się czy aby na pewno będę jej używać i czy ostatecznie nie wyląduje na dnie mojego kuferka, aż wreszcie przyszedł czas na męską decyzję, dzięki czemu ostatecznie nabyłam ją na Allegro w formie testera (oczywiście nowiusieńkiego, normalnie nie ma jej już w sprzedaży), za zawrotną kwotę ok 10 zł :).




Pomadka, jak już wyżej wspomniałam jest świetna! Bardzo, bardzo kobieca, aczkolwiek na pewno nie będzie pasowała każdemu z uwagi na odważny odcień, moim zdaniem pasujący w głównej mierze brunetkom, najlepiej o ciemno brązowych oczach, lub blondynkom w typie Scarlett Johansson. Nie jest to typowa czerwień, ponieważ chwilami przebijają przez nią domieszki pomarańczy. Określiłabym jej kolor jako dojrzały pomidor, gdyż chyba tak najdokładniej można go sklasyfikować. Ogromnym plusem jest to, że potrafi przykuwać wzrok na ulicy, wzbudzając niemałe zainteresowanie nie tylko innych kobiet, ale przede wszystkim facetów, oł jea! ;).



Co do opakowania, chyba wszyscy wiemy, że Miss Sporty nie robi ładnych, ani super trwałych opakowań swoich kosmetyków, jednak umówmy się - czego wymagać za taką cenę. Mimo to jakość jest zatrważająco dobra! Szminka trzyma się na moich ustach ok 4-5 h bez jedzenia i picia, schodząc z nich bardzo równomiernie, nie tworząc nieestetycznych smug, nie ważąc się i nie robiąc paskudnej obwódki dookoła ust. Z jedzeniem i piciem wytrzymuje nieco krócej, ale i tak jest rekordzistką na równi ze szminka Kryolanu, którą Wam jakiś czas temu prezentowałam. Do tego posiada bardzo przyjemny, dość długo wyczuwalny, arbuzowy zapach :D.



Bardzo podoba mi się w tej pomadce to, że mimo iż pokrywa usta głębokim kolorem, nie jest w pełni kryjąca, dzięki czemu nie trzeba używać prawie że linijki, aby wykonać dokładny malunek ust. Mimo to bez lusterka i precyzji się nie obejdzie, jak to przy takich kolorach zazwyczaj bywa.

Tak prezentuje się na moich ustach:



Ostatnio używam jej prawie non stop, dobierając do niej oczywiście odpowiedni kolorystycznie ubiór. Do czerni, bieli i innych neutrali nada się jak najbardziej, ale z innymi barwami ciuchów wolałabym nie eksperymentować nakładając ją, z uwagi na fakt, że pomadka ta nie znosi konkurencji.

Jestem strasznie ciekawa jak Wam się podoba moja ulubienica i czy również używacie takich żarówek na codzień, a może tylko na specjalne okazje? Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie!

Miłego wieczoru :*

48 komentarzy:

  1. Ładnie się prezentuje ale ze względu na te pomarańczowe tony raczej nie czułabym się w niej dobrze. Ale trwałość jest rewelacyjna, na moich ustach chyba żadna pomadka tyle się nie utrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że to mnie do niej zrazi, ale nie dało rady ;) Co do utrzymywania się, to jest trwała jak cholera, ale za to też m.in. ją uwielbiam :)))

      Usuń
  2. Kolor bardzo kobiecy. Jak już kiedyś wspominałam bardzo ale to na prawdę bardzo rzadko używam pomadek, a jeśli już używam to tylko w naturalnych odcieniach. Myślę, że Tobie jak najbardziej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szminki kocham, a z używaniem to już różnie. Temu kolorowi jednak postaram się być wierna na dłużej ;)

      Usuń
  3. Ja mam niestety pecha - jeszcze nie znalazłam "swojej" czerwieni więc bardzo zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą, ja też długo szukałam, aż tu pewnego dnia...
      ;)

      Usuń
  4. chyba te odcienie mnie nie kręcą

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz fajne usta, do których pasuje wiele kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Ja za nimi nie przepadam, ale ujdą w tłoku :P

      Usuń
  6. ładny kolor, ładne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej jaki śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe cieszę się, że Ci przypadł do gustu :)

      Usuń
  8. oo, takiego odcienia czerwieni jeszcze nie mam w swojej szminkowej kolekcji. Jako fanka tego koloru na ustach jak najbardziej uważam tę szminkę za cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna jest, kolor w sam raz dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką kasę żal nie brać, jeśli się podoba :)

      Usuń
  10. Wow, prezentuje się pięknie :3. Bardzo ładna szminka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie sądziłam, że jest tak wiele zwolenniczek tak mocnego koloru :D

      Usuń
  11. I to jest właśnie czerwień, którą lubię :) Uwielbiam tą delikatną nutkę pomarańczowego koloru. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak właśnie się zastanawiałam komu ta domieszka pomarańczki oprócz mnie będzie odpowiadała :D

      Usuń
  12. Piękny kolorek ma ta pomadka ! Skusiłabym się, tak jak skusiłam się na inne ale niestety większość z nich leży teraz na dnie kuferka i jest zupełnie nie używana. Pozdrawiam serdecznie. :)

    http://mickeymousegirlsss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zalegające kosmetyki to zło... pozdrowionka również! :)

      Usuń
  13. Tez bym się za tobą oglądała, z takim kolorem na ustach to mm :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Mnie też się czasem zdarza oglądać za kobietami, mimo iż jestem hetero :D

      Usuń
  14. Nie przepadam za tak intensywną czerwienia na ustach (swoich) . Ale u innych bardzo mi się to podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor to już rzecz gustu, ja też jeszcze pare tygodni temu nie pomyślałabym o nałożeniu takowej, a tu proszę, jednak! ;)

      Usuń
  15. Ładny kolor, lubię takie wyraziste kolory na wieczór na jakąś imprezę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie okazję również jest idealna, jeśli ktoś nie preferuje na codzień ;)

      Usuń
  16. piękna czerwień, ja zawsze lubiłam mocno podkreślać usta i takie kolory mam na sobie nawet gdy idę do pracy, na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubiłam, ale nie używałam dotychczas, w sumie sama nie wiem czemu, teraz wiem, że to był błąd :P

      Usuń
  17. Mam ją, ale nie potrafię się przekonać do takich kolorów na moich ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To początkowo oswajaj się z nią w domku, to najlepszy sposób, by zrobić później krok naprzód i wyjść do ludzi :)

      Usuń
  18. Śliczny kolor :) Ja maluję usta na kolor tylko na specjalne okazje :) Mam taką czerwień z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już nie patrzę na okazję, tylko zakładam kiedy tylko mam na to ochotę :D Muszę koniecznie zobaczyć tą z Kobo :)

      Usuń
  19. Mam prawie identyczny z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. A dziękuję, miło mi, że tak myślisz :*

      Usuń
  21. wow, ale piękny kolor! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ma full zwolenników :D

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie bardzo cenna. Staram się zaglądać do każdego kto zostawi komentarz, więc nie musisz mnie dodatkowo zapraszać na swój blog :) Komentarze obraźliwe, wulgarne, autopromocyjne, bądź z pyt. obserwujemy? - usuwam. Jeśli masz jakieś pytania, na każde odpowiem pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...